
Po feriach w Przedszkolu Leśnym dopisała frekwencja dzielnych kucharzy 🙂 Nasze grono powęszyło się jeszcze o jednego łakomczuszka – Jasia, który na zajęciach był pierwszy raz ale dzielnie pracował razem z nami.
Pracy mieliśmy co niemiara, bo robiliśmy pyszne drożdżowe bułeczki ala pączusie, lepienia było sporo lecz z tak dzielną drużyną wszystko musi się udać ! 🙂
Zobaczcie foto relację !

Na początek wszyscy jedli miodek na zachętę, aby dobrze się pracowało 😉

Wszyscy chłopcy – od lewej Jaś, Michałek, Staś i Miłoszek, grzecznie czekali w kolejce aż dostaną porcję miodku – „no bo dziewczyny mają pierwszeństwo i całuje się je w rękę” – jak twierdzi Michałek 🙂

Wszyscy smakowali też mleko owsiane – nawet sceptycznie podchodzący do nowości Staś 😉

A potem mleko dodaliśmy do masy na ciasto – Gabi bala się czy oby nie za dużo 🙂

Pełna konspiracja – czy to na pewno jest wanilia? Dzieci znają tylko cukier wanilinowy.

Nasz wybitny kucharz Michałek swym wprawnym węchem stwierdził, że tak – to jest wanilia 🙂

A na koniec mąka była wszędzie! Ale spokojnie dzielna drużyna uporała się również z bałaganem 🙂

A na koniec – po upieczeniu bułeczki zostały nadziane konfiturą wiśniową bez cukru i zapakowane do pojemniczków dla wszystkich dzielnych 8 Kucharczyków <3
Może zrobicie takie bułeczki sami w domku ? Wkrótce przepis 🙂
J&J