

Ciasto piaskowe to szybkie, proste i pyszne słodkości, którym możemy umilić sobie czas z kawką 😉 Ciasto piaskowe idealne na Sylwestrową noc. Nie wymaga wiele pracy, a przyjemność z jedzenia ogromna.
Moje „słodkie kobietki”- jutro ostatni dzień, w roku, dlaczego by nie zakończyć go słodkim akcentem? Kto nam zabroni? NIKT! Bierzmy się więc do pracy i upieczmy coś pysznego i zdrowego. Wasi goście też na pewno będą zadowoleni 🙂 Ja ze względu na bóle żeber, kręgosłupa i ukucia tu i ówdzie wyjątkowo nigdzie się nie wybieram, w tę imprezową noc 😉 I wiecie co? o dziwo wcale mi nie żal. Przeznaczę ten wieczór na spędzanie czasu tylko z moim mężem, córeczką w brzuszku i fukającym psem obok 😉 o kurcze i tak sporo nas jakoś 😉 Tylko my, sylwester z Polsatem i pyszne ciasto obok 🙂 Już się cieszę na ten spokojny wieczór (o ile mąż krzywo nie spojrzy, bo wtedy wieczór już spokojny nie będzie ;)) Kto ma, w tym roku ten sam plan na spędzanie sylwestra, zapraszam to mieszania przesiewania mąki 🙂
Ps. miała być piękna babka piaskowa, ale w Pepco mnie zawiodło i nie mieli blaszki 😉 dlatego upiekłam ciasto, w zwykłej keksówce 🙂
Składniki
- 1 szklanka mąki ziemniaczanej
- 1/2 szklanki cukru kokosowego
- 3 jajka
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej
- 1/2 szklanki oleju kokosowego
- skórka z cytryny według preferencji (u mnie z 1,5 cytryny)
- masło i mąka orkiszowa do wysypania foremki
Sposób przygotowania
Jajka zaczynam ubijać mikserem, powoli dodając cukier tak aby powstała gładka masa. Mąkę ziemniaczaną razem z sodą przesiewam przez sitko, dodaje do masy i dokładnie ze sobą łącze. Olej kokosowy rozpuszczam, wlewam do reszty składników i ponownie miksuje, aby powstała jednolita masa. Cytrynę sparzam i ścieram skórkę na drobniutkich oczkach. Wsypuje do masy i mieszam. Foremkę smaruje masłem (82%) oraz wysypuje odrobiną mąki orkiszowej. Przygotowaną masę wlewam do formy i piekę w temperaturze 170 stopni przez ok 50 min ( do suchego patyczka)
Polewa
Polewę robiłam na oko 😉 Najpierw zmiksowałam cukier kokosowy, tak aby miał konsystencje cukru pudru, przesiałam przez sito. Do miseczki wycisnęłam sok z cytryny. Do soku stopniowo dodawałam przesiany cukier, cały czas mieszając. Tak przygotowanym „oszukanym lukrem” polałam ciasto. Na koniec posypałam wiórkami kokosowymi.
Mówiłam, że proste 🙂 Nawet 4 letni Staś jak spróbował mojego wypieku, pierwszy raz powiedział „ciociu jakie pyszne ciasto zrobiłaś”. Dla takich słów warto siedzieć, w kuchni 🙂
Smacznego!
Moja porcja: 2 kawałki po 1,5 cm. Jadłam je same, ale spokojnie możecie zjeść z kefirem. Myślę, że wtedy nawet mogłyby być nawet 3 kawałki 😉
Cukier przed: 89
Cukier po: 105