Blog

O buraku słów kilka


o buraku słów kilka

Burak, buraczek, buraczki, buraki… Założę się, że zapominacie o jedzeniu buraków. Wiem wiem każdemu się zdarza, ja też często o nich zapominam, a szkoda bo dużo na tym tracimy. O buraku słów kilka powiedzieć należy, abyśmy chętniej wprowadzali to cenne warzywo do diety dzieci  swojej… Chodźcie!

Niby taki zwykły buraczany burak, a jego wartości odżywcze są nieocenione. Do dziś pamiętam jarzynkę mojej babci z buraków zebranych z własnego ogródka. Tego smaku nikt nie potrafi podrobić 🙂 Wiadomo, że znalazły się, w niej i skwarki, a i zasmażki babcia nie żałowała, ale w to się nie będziemy zagłębiać, najważniejszy tam był sam „Pan Burak” – słodki, pyszny i do tego jaki zdrowy 🙂 nie od dziś wiemy, że najlepiej jeść sezonowe warzywa, a jednym z nich jest właśnie nasz główny bohater. O buraku słów kilka to zdecydowanie za mało – powiem Wam co zyskamy gdy zaczniemy je stosować.

Burak dobry między innymi na :

– zaniki pamięci

– niedobory żelaza

– problemy z ciśnieniem

– niwelowanie stresu

– działa zbawiennie na wątrobę (zalecany głównie przy przedwiośniu)

– pomaga przy bezpłodności

– chroni przed rakiem

– świetnie wpływa na odporność

– poprawia samopoczucie

Buraki są bogate, w szczególności, w ogromną ilość pierwiastków mineralnych. Makroelementy  tj. wapń, magnez, chlor, potas, sód oraz mikroelementy min.  żelazo, miedź, mangan, molibden, bor, fluor, cynk. Posiadają również rzadziej spotykane minerały min, kobalt ( reguluje procesy regeneracyjne, w organizmie), lit (zapobiega próchnicy i pomaga, w leczeniu depresji)  czy rubid. Mają jak na warzywo zaskakująco mało witamin, bo tylko Wit C i B1 jednak doskonale nadrabiają to znajdujące się, w nich pierwiastki mineralne. Ze względu na bardzo dużą ilość kwasu foliowego są idealne dla kobiet, w ciąży czy tych, które dopiero powiększenie rodziny mają, w planach.

Buraki najlepiej spożywać, w formie soku czy jako główny składnik sałatki. Możemy także bez problemu piec je, w piekarniku. Moim najnowszym odkryciem były buraki, w occie. Jesienią zrobiła je moja mama i przez całą zimę zajadali się nimi wszyscy z rodziny. Najważniejsze, aby unikać ich gotowania, będziemy mieli pewność, że korzystamy z całego dobrodziejstwa jakie ofiaruje nam to jakże pyszne, a i bardzo tanie warzywo. Pamiętajcie o nim przy przygotowywaniu kolejnego obiadu dla swojej rodzinki 🙂

Justyna Regulska,

Psycholog, dietetyk

 

wróć do artykułów